Felieton – Wsparcie wyłącznie dla inteligentnych –

zielonym do goryCzasami się tak zdarza! Dookoła lato, piękne słońce, a Ty, człowieku, budzisz się chory. Łeb pęka, z nosa się leje, kaszel… jak u gruźlika. Trudno! Robota nie zając, poczeka. A tymczasem aspirynka, wszystkie inne lekarstwa
bez nazw, żeby nie było kryptoreklamy, łóżeczko, kołdra pod szyję i sen, który jest najlepszym lekarzem. Stety/niestety koło południa samopoczucie troszkę się poprawiło i ten wiecznie czuwający w głowie żandarm kazał
zabrać się za coś pożytecznego. No to się zabrałem….

Pobierz pełny tekst- kliknij tu:    ib67_felieton_Wsparcie_wylacznie_dla_inteligentnych