Felieton – Polityka –

zielonym do goryOd czasu, kiedy kończąc liceum ogólnokształcące przestałem być gospodarzem klasy, postanowiłem nie mieć nic wspólnego ze sprawowaniem władzy, a właściwie to w ogóle nic a nic z szeroko pojętą polityką. Niestety, jak podobno już w V w. p.n.e. powiedział słynny ateński mędrzec Perykles, to, że nie interesujesz się polityką, nie oznacza, że polityka nie zainteresuje się tobą. Od tego po prostu nie da się uciec. Znamy to przecież wszyscy także z naszej codziennej działalności zawodowej. Praktycznie cała nasza oferta w branży bezwykopowej jest skierowana do odbiorców samorządowych lub rządowych. Jeśli mamy kontrahentów prywatnych, to tylko jako ogniwo pośrednie, bo oni pracują dla instytucji publicznych. A tam już rządzi polityka….

Pobierz pełny tekst – kliknij tu:     ib68_felieton_Polityka